is a free-flowing monologue that occasionally touches on mature subjects (B. Simmons)

niedziela, 26 listopada 2017

zatrważające statystyki

Na wczorajszych zajęciach z niemieckiego dotarłem do zatrważających statystyk.
Większość chłopców (13-15 lat) w czasie wolnym chce spotykać i spotyka się z przyjaciółmi, podczas gdy większość dziewcząt chce uprawiać i uprawia sport.



Próba: 7 chłopców i 5 dziewczyn, czyli trudno powedzieć jak jest w rzeczywistości.

niedziela, 19 listopada 2017

szybka ciąża

W środę odbyła się ósma Marz Kartka, nie do wiary. Po raz pierwszy nie przyszedłem w roli przedstawiciela świata biznesu, czułem się z tym trochę nieswojo.



Tymczasem dzisiaj okazało się, że Basia jest w zaawansowanej ciąży bliźniaczej i co najważniejsze udało jej się oba te bliźniaki również dzisiaj urodzić.

niedziela, 12 listopada 2017

Muzeum Warszawy w miesięcznicę

W piątek po południu wybrałem się z Janką i Ludwikiem 128-ką na Stare Miasto do Muzeum Warszawy na warsztaty dziecięce Twórcza Rzeczywistość, świetny czas. Natomiast dojazd przerażający: Krakowskie, Plac Zamkowy, Plac Piłsudskiego odgrodzone barierkami od świata, policji i wojska nigdy w życiu nie widziałem aż tyle na raz. Ale to zrozumiałe, przecież dziś (czyli wtedy za dwa dni) Marsz Niepodległości, z pewnością zbierało się ich aż tyle po to, żeby na marszu tępić mowę nienawiści i przejawy rasizmu.

Na warsztatach Ludwik zdjął kalosze i skarpetki oraz zachowywał się głośno, dlatego musieliśmy dyscyplinarnie ochłonąć w sąsiedniej sali, z której zrobiliśmy Jance to zdjęcie.

niedziela, 5 listopada 2017

drzemki z zaskoczenia

W piątek Mama kupiła mi dwa kitle i dwa stetoskopy w sklepie Ordynator, czym udowodniła, że jakieś byle jakie bo byle jakie ale jednak resztki miłości dla mnie ma.


Tak nam się zdarza zasnąć. Ale nie w ten weekend, bo w ten weekend zaharowałem się na śmierć w słynnym Instytucie.