Co wiosna potrafi wykonać z mieszkańcami r-town? W piątek, w przyjaznej temperaturze, idę Pruszkowską do Lewiatana, wieczorem, po zakupy na śniadanie, godny pochwały forward thinking. Wychodzący z monopolowego mężczyzna wita drugiego: „O k.........., junior, gdzie ty się tak opaliłeś, stary zgredzie?” Nie jest im łatwo ukryć sympatię jaką darzą siebie nawzajem i podniecenie, że już za chwilę wspólnie się zanietrzeźwią. Pięć metrów dalej jakiś pan w średnim wieku podróżuje z prędkością 2/h deskorolką fiszką, zatopiony we własnych myślach. Co on się tak wygłupia z tą deskorolką, jakby miał przynajmniej 20 lat mniej. Temperatura robi z ludźmi co chce.
Tymczasem w Gdyni, w hotelu w którym przecież najzwyczajniej w świecie nocujemy z naszym psem, już wiedzą czego nie należy (z powodu przeciwutleniaczy) ze sobą mieszać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz