is a free-flowing monologue that occasionally touches on mature subjects (B. Simmons)

niedziela, 11 grudnia 2011

salon warszawski

Mam pociąg żeby na r-town zacząć mówić r-town, DC. Chodzi o to, że w poniedziałek 5. grudnia podczas wspaniałej aukcji Centrum Architektury (dzięki bezwzględnej determinacji) Basia wylicytowała kaseton z napisem SEKTOR 2. Ów kaseton to część oryginalnego wyposażenia Dworca Centralnego, rocznik 1975. Część DC jest teraz częścią naszego salonu, a przez to częścią r-town. Centrum Architektury upamiętniło tą aukcją "mistrzów skromności", jak powiedział Grześ Piątek, czyli architektów warszawskich dworców kolejowych, Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka. Naturalnie dowiedziałem się jak się nazywali właśnie dzięki tej a(u)kcji. A przybył na nią nad halę główną nazwijmy go sobie po imieniu salon warszawski. Zawsze miałem do dworca byle jaką bo byle jaką (jakby powiedział Wojtek), ale jednak słabość, ale teraz ta podłechtana snobizmem i zwycięską licytacją słabość przerodziła się w prawdziwą ckliwość. Przed oczami (before my very eyes) stają mi niektóre wyjazdy w góry i zbiórki przy schodach. A głównie jeden wyjazd, do Wisły na Stożek, przez Katowice. Miałem niecałe 22 lata, a jednym z uczestników był 8-mio chyba letni Jodła, dzisiaj student Franka, mający obecnie poważne kłopoty z przedmiotem Psychologia Społeczna, nad czym ubolewa wiele osób w całym mieście. Ach ten czas.
A jeżeli chodzi o Durban, to mój kolega Markus podsunął mi jeszcze jedną myśl. Otóż gdyby zdrajcy (wszyscy o poglądach innych niż moje) mieli choćby promil racji, to i tak należy stawać na rzęsach (bend backwards), żeby zużycie energii pochodzącej ze źródeł słabo odnawialnych ograniczyć do minimum. Choćby po to, żeby tych źródeł jak najmniej zużyć. Wtedy nowe pokolenia będą miały szansę pokorzystać sobie z nich nie płacąc za nie jak za zboże. Boże.





Na koniec wskazówka jak odnaleźć najlepszą audycję w internecie. Odcinki "Embarrassing Moments" oraz "Trash Talkers" polecam z ręką na sercu, jak do hymnu.

3 komentarze:

  1. very eyes...?Boże.Ale dzielnie chwytam sie każdego zdania, które zrozumiałam.I kocham mimo wszystko-MU

    OdpowiedzUsuń