Przydałoby mi się trochę zdrowia Stepha, wziąłbym dla siebie i dla rodziny. Wszyscy o tym Stephie, a łatwo umyka praca zespołu, która jest przecież nieprawdopodobna. Mówię o zonie press (jakby to nazwał mój stary znajomy Palczan) pod sam koniec regulation, kiedy zamknęli wielkiego KD w pułapce. Żeby zrozumieć o co mi chodzi trzeba obejrzeć skrót meczu na espn.com. Wszyscy na tej samej stronie, na tym polega piękno.
Tu właśnie widać wspomnianą zonę press, przepięknie executed.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz