is a free-flowing monologue that occasionally touches on mature subjects (B. Simmons)

niedziela, 10 kwietnia 2011

świat a sprawa basenu

Pod koniec marca Zieloni wygrali wybory w Badenii-Wirtemberdze, trzecim co do wielkości Landzie w Niemczech. I będą nią rządzić. Trochę pomogło im oczywiście japońskie tsunami i światowa debata nad przyszłością energii jądrowej, ale tak czy siak to niesamowite. Pisano o tym wiele, a ten trzyczęściowy artykuł zaciekawił mnie szczególnie. Kończy się takim zdaniem: "Jedno jest pewne: ekologia nie jest kwestią perspektywy [punktu siedzenia jak rozumiem], nie jest obietnicą zbawienia, ideologią czy dogmatem. Ekologia jest samoobroną [nie tą ;)] przed atakami na podwaliny życia [czytaj czymś naturalnym, a nie hippisami przykutymi do torów]. Kto ją jako taką rozumie, przekracza granice ideowe [czytaj pierdoły]. Wtedy zaczyna też działać zasada małych kroków." Wcześniej autor opisuje m. in. ewolucję stosunku społeczeństwa do papierosów po drugiej wojnie światowej. Słowem: ci przeklęci Niemcy jak zwykle 100 kilometrów przed resztą świata. 
Koniec tematu numer 1.
W jednym ze swoich pamiętników Max Frisch napisał, że w dniu wjazdu czołgów Układu Warszawskiego do Pragi (21/8/1968) poszedł na basen. Franz Kafka też był na basenie w dniu wypowiedzenia Rosji wojny przez Niemcy (1/8/1914). Na koniec zrobię taką właśnie błyskawiczną notatkę w ich pamiętnikowym stylu (wypisz wymaluj, jak skomentuje to pewnie ktoś kogo bardzo lubię).
Piątek rano: rebelianci w Libii zarzucają NATO pasywność. Piątek wieczorem: film Tomka Wińskiego Objawy (Příznaky) w kinie Rejs, potem urodziny Mikołaja w Iluzjonie.








A tu Lwów o świcie 3. kwietnia 2011 z wieży ratusza w obiektywie A. Pieczary.

1 komentarz:

  1. który to raz próbuję sie tu zamieścić...samoobrona komentarzy.
    Basia,Ronia, basen i Lwów w obiektywie A.Pieczary- zawsze to jakis ratunek

    to wpisalem sie ja- tajemniczy wtorek.

    OdpowiedzUsuń