Zdecydowałem, że moją ulubioną serią w pierwszej rundzie play-off będzie seria Clippers-Spurs. Ale tylko jeżeli ostatecznie Spurs ją wygrają. Nie mogę nikomu pozwolić rozmieniać siebie na drobne.
W środę i czwartek przyszły do nas paczki gratulacyjne z okazji urodzin Ludwika. W piątek z powodu braku paczki poszliśmy z Janką na basen – chciałem jej jakoś wynagrodzić dzień bez prezentu. W jednej z paczek (od mojej pierwszej irlandzkiej szefowej, Barbary) była taka miła kartka: „Jeszcze się śmiejesz... ale wkrótce będziesz robił co zechcę!"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz