Po co był mi ten darmowy league pass skoro Pistonsi przegrali game one?
Otóż wydaje mi się, że największy zarobek polegał na tym, że league pass nie transmituje reklam telewizyjnych tylko arena entertainment. W przypadku niedzielnego meczu, w czasie przerwy, udało mi się zobaczyć pewnego akrobatę z małym pieskiem. Co oni tam razem wyczyniali przez pół godziny...
No ale Pistonsi przegrali i obawiam się, że podcięto im skrzydła. Fot. nba.com
is a free-flowing monologue that occasionally touches on mature subjects (B. Simmons)
niedziela, 17 kwietnia 2016
niedziela, 10 kwietnia 2016
emotionally invested
W jakie sprawy – o tym dam znać jutro. Dziś w nocy świat wstrzymuje oddech, bo Steph gra z San Antonio. Z jutro zrobiło się popojutrze. Ten emocjonalny investment był (jest) oczywiście zainwestowany w rekord Warriorsów. Nie rozumiem swojej psychiki, ale taki jest stan rzeczy, nie mogę go zmienić.
Jestem również emotionally invested w tragedię smoleńską, bo żyję i jestem co rusz wykańczany psychicznie przez współlokatorkę, zwolenniczkę teorii zamachu. Intuicja podpowiada mi, że sprawiedliwy pan Bóg naprawdę bardzo złości się na tych wykształconych ludzi, którzy za wypadek winią Rosjan czy Tuska.
W sobotę Basia przeprowadziła pierwszy trening z Potworami, czym bardzo mi zaimponowała. W to również jestem invested, ale przy tej inwestycji mniej sił tracę.
Wieczór kawalerski na Przysłopie pod Baranią Górą, byłem w niego invested i się opłaciło. Fot. Olek P.
Jestem również emotionally invested w tragedię smoleńską, bo żyję i jestem co rusz wykańczany psychicznie przez współlokatorkę, zwolenniczkę teorii zamachu. Intuicja podpowiada mi, że sprawiedliwy pan Bóg naprawdę bardzo złości się na tych wykształconych ludzi, którzy za wypadek winią Rosjan czy Tuska.
W sobotę Basia przeprowadziła pierwszy trening z Potworami, czym bardzo mi zaimponowała. W to również jestem invested, ale przy tej inwestycji mniej sił tracę.
Wieczór kawalerski na Przysłopie pod Baranią Górą, byłem w niego invested i się opłaciło. Fot. Olek P.
niedziela, 3 kwietnia 2016
kawalerski Francji
Nie można było sobie tego lepiej wymarzyć. W sobotę wieczorem przy ognisku koło schroniska Przysłop wyśpiewywaliśmy piosenki ku chwale Franka, które jeden z jego kolegów cały czas starał się przekręcać na piosenki ku chwale Legii. Objął go gospodarz schroniska i mówi: „Kolego, tu nie ma Legii. Tu są niedźwiedzie, sarenki..."
I brawo Franek, że wstał na wschód słońca. Na zdjęciu i Babia Góra i Pilsko. Takimi codziennie rano ogląda je Barania Góra.
I brawo Franek, że wstał na wschód słońca. Na zdjęciu i Babia Góra i Pilsko. Takimi codziennie rano ogląda je Barania Góra.
niedziela, 27 marca 2016
Szklarska czyli Schreiberhau
Moc drzemie w polanie jakuszyckiej. Jutro w porze drzemki opuścimy i opłaczemy opuszczenie.
Wracam do tego wpisu, żeby jeszcze raz podkreślić – piękno tego miejsca nie zna granic. Natomiast polecam wszystkim w podeszłym wieku chociaż jeden dzień aklimatyzacji zanim rzucą się w wir akcji w roli konia pociągowego. Można grać w Piotrusia, cokolwiek. Bo ja tego nie zrobiłem i się dość dobrze zrobiłem, sprzed komputera na akcję, to są jak mówi mój ojczym „sny o potędze“.
Tuż przed schroniskiem Orle w Górach Izerskich. Janka to w przyczepce, to za nią.
Wracam do tego wpisu, żeby jeszcze raz podkreślić – piękno tego miejsca nie zna granic. Natomiast polecam wszystkim w podeszłym wieku chociaż jeden dzień aklimatyzacji zanim rzucą się w wir akcji w roli konia pociągowego. Można grać w Piotrusia, cokolwiek. Bo ja tego nie zrobiłem i się dość dobrze zrobiłem, sprzed komputera na akcję, to są jak mówi mój ojczym „sny o potędze“.
Tuż przed schroniskiem Orle w Górach Izerskich. Janka to w przyczepce, to za nią.
niedziela, 20 marca 2016
bomba się obudził
A kim jest bomba – o tym wkrótce. Już jest wkrótce. Otóż bomba to Ludwik. Obudził się w przyczepce podczas niedzielnego spaceru, jego rodzona matka łaskawie zeszła po tego krzykacza, wzięła go utulić na górę i dzięki temu mogliśmy z Janką jeszcze chwilę w spokoju pochodzić po parku. Musieliśmy przecież zebrać siły na drugi dzień wielkich obchodów urodzin bomby. Bomba z siostrą dostał od nas na urodziny rowerek, którym póki co tylko ona dojeżdża na razie do przedszkola.
A z tego materiału wyniknie wiele spraw, m.in. coś o słynnej bójce w Detroit z 2004 roku i o tym dlaczego Stephen (niestety muszę to tu napisać) dosłownie uciekł kiedyś sprzed ołtarza.
A z tego materiału wyniknie wiele spraw, m.in. coś o słynnej bójce w Detroit z 2004 roku i o tym dlaczego Stephen (niestety muszę to tu napisać) dosłownie uciekł kiedyś sprzed ołtarza.
niedziela, 13 marca 2016
no joke
Zachęcam do lektury. Wydaje mi się, że jesteśmy na tym samym kursie w przepaść co Stany.
A to są wbrew pozorom b. fajne chłopaki.
A to są wbrew pozorom b. fajne chłopaki.
niedziela, 6 marca 2016
the bill simmons podcast
Tu jest wszystko o mediach i wszystko o życiu.
Z tym na uszach sprzątanie i zmywanie stają się łóżkiem wyściełanym płatkami róż.
Z tym na uszach sprzątanie i zmywanie stają się łóżkiem wyściełanym płatkami róż.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



