Trochę podjazdów, ale i niestety zjazdów. Udało się uchwycić momenty szczęścia na taśmie.
is a free-flowing monologue that occasionally touches on mature subjects (B. Simmons)
niedziela, 26 lutego 2017
tydzień w Ski Karlovie
Było genialnie, tak jak w poprzednim roku. Szczególną radość przyniosła wtorkowa, 12-km wycieczka biegówkowa z Karlovej Studenki do Karlova z Jackiem i jego bratem Tomem, na biegówach.
Trochę podjazdów, ale i niestety zjazdów. Udało się uchwycić momenty szczęścia na taśmie.
Trochę podjazdów, ale i niestety zjazdów. Udało się uchwycić momenty szczęścia na taśmie.
czwartek, 23 lutego 2017
do skikarlova przez kędzierzyn
W drodze do Karlova zatrzymaliśmy się de facto raz, koło Kędzierzyna Koźle. Powtarzam de facto, bo drugi (a w zasadzie pierwszy) zatrzymaliśmy gdzieś na katowickiej, wyjmowałem ksiażeczki z bagażnika, chciałem podać je B. od jej strony, kanapki wypadły na zaasfalcone błoto.
niedziela, 12 lutego 2017
szpalerem
W piątek 10. lutego przemierzam trasę z pracy do domu, ok. 16:30 jestem na wysokości Pałacu Prezydenckiego. [Jak by powiedział mój ojczym] W ciul policji, po mojej lewej, bliżej Pałacu, za metalową barierką, garstka obrońców krzyża. Po prawej (również za za metalową barierka plus kordon policji) garstka Obywateli RP z transparentem (z którym się w 150% zgadzam, i w ogóle dosyć podziwiam tych obywateli) "Ręce precz od trumien". I środkiem między nimi, nienagabywany, sunę w zwolnionym filmie, w najdroższej maseczce przeciwsmogowej (w której nie chce jeździć żona), sunę i myślę że to jest dobry obraz: człowiek (który przypadkiem znajdzie się pomiędzy) nie chce oddychać tym powietrzem nawet w bezsmogowy dzień.
Jadę dalej, na Nowym Świecie kolejnych 15 busów policji w drodze na miesięcznicę.
Gdyby te pieniadze z oprawy przeznaczyć na walkę ze smogiem na przykład. Ale nie, po ch...... za przeproszeniem, przecież jest tyle istotniejszych sporów.
W sobotę na Korotyńskiego spotkałem Ryszarda Skonieckiego z partnerką, nauczycielką Franka z podstawówki w klasach 1-3, kazała go pozdrowić. Dużo było miłości i serdeczności w tym spotkaniu. Przemarznięta na kość Janka wreszcie poznała legendarnego trenera kajaków i biegówek SP 175, a ten wzruszył się po raz pierwszy widząc Jankę. I ucieszył na widok naszych wystających z przyczepki nart.
A to komputer, który dostałem niedawno od Janki, fot. Janka.
Jadę dalej, na Nowym Świecie kolejnych 15 busów policji w drodze na miesięcznicę.
Gdyby te pieniadze z oprawy przeznaczyć na walkę ze smogiem na przykład. Ale nie, po ch...... za przeproszeniem, przecież jest tyle istotniejszych sporów.
W sobotę na Korotyńskiego spotkałem Ryszarda Skonieckiego z partnerką, nauczycielką Franka z podstawówki w klasach 1-3, kazała go pozdrowić. Dużo było miłości i serdeczności w tym spotkaniu. Przemarznięta na kość Janka wreszcie poznała legendarnego trenera kajaków i biegówek SP 175, a ten wzruszył się po raz pierwszy widząc Jankę. I ucieszył na widok naszych wystających z przyczepki nart.
A to komputer, który dostałem niedawno od Janki, fot. Janka.
niedziela, 5 lutego 2017
w piątek o 8:04
W piątek rano, o 8:04, Ludwik zrobił 23 zdjęcia swojej stopy. Publikuję tylko jedno, bo różnią się bardzo nieznacznie. To jest człowiek potwornie zainteresowany fotografią telefoniczną. Do tego stopnia potwornie, że wpada w pewien rodzaj niezadowolenia, kiedy niepozwala mu się jej uprawiać.

Tydzień tęsknoty i zwątpienia za nami. Szczęścia, które malowało się na twarzach dzieci dzisiaj rano kiedy zobaczyli Mamę, nie da się opowiedzieć. Ograniczony smog świętowaliśmy wspólnie na Szczękach zjeżdżając z góry na jabłuszkach i biegówkach.
Tydzień tęsknoty i zwątpienia za nami. Szczęścia, które malowało się na twarzach dzieci dzisiaj rano kiedy zobaczyli Mamę, nie da się opowiedzieć. Ograniczony smog świętowaliśmy wspólnie na Szczękach zjeżdżając z góry na jabłuszkach i biegówkach.
niedziela, 29 stycznia 2017
sami w r-town
Tak wygląda porzucony pies. Tak wygląda nasza psychika kiedy Mama wyjeżdża do pracy poza miasto. Jeśli na siłę mielibyśmy szukać czegokolwiek pozytywnego: wczoraj byliśmy po raz pierwszy od niepamiętnych czasów na basenie – i to jest rzecz, która sprawia dzieciom kolosalną przyjemność.
A oprócz tego naturalnie Dzień Babci i Dziadka w przedszkolu w piątek – to też ich nie smuci. Janka na akademii była bardzo dzielna, pamiętała wszystkie ruchy, tekst i to mimo sporego zdenerwowania. To są dla mnie strasznie wzruszające sprawy.
A oprócz tego naturalnie Dzień Babci i Dziadka w przedszkolu w piątek – to też ich nie smuci. Janka na akademii była bardzo dzielna, pamiętała wszystkie ruchy, tekst i to mimo sporego zdenerwowania. To są dla mnie strasznie wzruszające sprawy.
niedziela, 22 stycznia 2017
Kazimierz ski
Na weekend wyjechałem na narty do Kazimierza, do pracy. Było bardzo fajnie, w każdym razie do ostatniego zjazdu w niedzielę, kiedy to wykonałem wysoce nieprzemyślany ruch w tak zwanym snowparku. Na wielkie szczęście nikomu nic się nie stało – wyjazd polegał na opiekowaniu się dziećmi przyjaciół i gdyby się stało, byłbym odrobinę zły na siebie.
W przerwie na siemię i banana na dużym ekranie w barze oglądaliśmy bieg zjazdowy (sobota) i slalom (niedziela) w Kitzbühel. Ośrodek (Kazimierz, nie Kitzbühel!) w przeciwieństwie do Szczęśliwic otwiera się o 8-mej, nie 10-tej, rano.

Obiecałem sobie, że będę odpowiedzialniejszy – taka radykalna zmiana. Mogą sobie Państwo wyobrazić do jakiego stopnia nieodpowiedzialne i groteskowe były moje harce, skoro doprowadziły do podobnej deklaracji.
W przerwie na siemię i banana na dużym ekranie w barze oglądaliśmy bieg zjazdowy (sobota) i slalom (niedziela) w Kitzbühel. Ośrodek (Kazimierz, nie Kitzbühel!) w przeciwieństwie do Szczęśliwic otwiera się o 8-mej, nie 10-tej, rano.
Obiecałem sobie, że będę odpowiedzialniejszy – taka radykalna zmiana. Mogą sobie Państwo wyobrazić do jakiego stopnia nieodpowiedzialne i groteskowe były moje harce, skoro doprowadziły do podobnej deklaracji.
niedziela, 15 stycznia 2017
ciąg dalszy niespodziewanego życia w smogu
Warty przeczytania jest zdecydowanie artykuł p. Marka Józefiaka: https://www.tygodnikpowszechny.pl/fakty-i-mity-o-polskim-smogu-146269. To dzięki Tygodnikowi Powszechnemu w rubryce zainteresowań mogę obok NBA spokojnie wpisać „Tygodnik“.
Oprócz tego mógłbym tam jeszcze wpisać: zjazd na biegówach z górki szczęśliwickiej. Tej pseudo-naturalnej ma się rozumieć, nie szczotki.
Oprócz tego mógłbym tam jeszcze wpisać: zjazd na biegówach z górki szczęśliwickiej. Tej pseudo-naturalnej ma się rozumieć, nie szczotki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)