Muszę wreszcie przestać rozmieniać
się na drobne, rozczulać się nad sobą, Polską czy Ziemią, muszę przestać grać w polityczne (edwardy) gierki, muszę odciąć się od purnonsensu i ujednolicić przekaz. Czyli muszę, i tu Państwa zaskoczę, skupić
się na koszykówce, plus ewentualnie na własnych przygodach językowych. Pierwsza
sprawa to przyklask trzem z 33 uwag ostatniego felietonu Simmonsa. Nr 15: to jest okrutna bo okrutna ale prawda, że Shaq jest 5-tym kołem u
wozu najlepszego na świecie programu sportowego. Nie wiem czy Simmons
to zauważył jak kulturalni i spokojni są Chuck i Kenny, mimo że w głębi
ducha muszą tęsknić za starymi czasami. Nr 18: Jason Kidd
ma tylko 2 tygodnie na utrzymanie serii (na razie) 17-tu sezonów z
rzędu, w których przynajmniej raz uzyskał triple-double. Pierwszy z tych
sezonów (94/95) sam pamiętam jakby to było dziś. Nr 24: tak, Houston v
Lakers w pierwszej rundzie to byłaby dobra seria, warta
league-passa sama w sobie.
I płynne przejście do wspomnianych przygód językowych:
- if things break
right – fantastyczny, do użycia w wielu życiowych sytuacjach, kojarzy mi
się z ciastkiem z wróżbą;
- to outfox somebody – jak przechytrzyć samego lisa
witalisa;
- at one's peril – po prostu na własne ryzyko, ale to peril jest takie ładne;
- he will be a tough out – basebllowy za przeproszeniem trudny do
wykolegowania twardziel;
- lest (= for fear that) – dobre dziwactwo do
scrabbli;
- no i jeszcze niemieckie "przepadło", czyli "hin ist hin",
znalezione na karteluszku podczas dzisiejszych wiosennych
porządków zainicjowanych przez kogoś bardzo, ale to bardzo, miłego.
To jest zdjęcie łódek na Liffey (autorstwa Basi chyba) dla Pana Pawła
Kasprzaka, zmarłego w czwartek rano leśniczego z leśniczówki Samita pod Wronkami. Przez większość czwartku chciało mi się płakać. Tak naprawdę cały
czas chce mi się płakać jak o tym myślę, więc kończę.
i love you- mother
OdpowiedzUsuńThank you, i love you too!
OdpowiedzUsuńOdpadłem na trochę... ale już jestem
OdpowiedzUsuńMiło wrócić do koszykówki i lingwistyki
STRUSKAWKI ---- To mnie ustawi na kilka następnych tygodni