Ponieważ moja rzekomo potwornie kochająca mnie żona nie znajduje stety/niestety czasu żeby czytać moje dziecko, którym bez dwóch wypoconych zdań jest ten blog, czuję się bezpiecznie opisując tu najintymniejsze sfery mojego życia, o których ona (ubolewam nad tym) nie ma zielonego pojęcia. Po prostu nie pomieściło by jej się w głowie, że jej szary człowieczyna może mieć poza tą karykaturą domu tak barwne, oddychające pełną piersią życie. W czwartek rano pojechałem do Feuvertu wymienić opony na zimowe. Feuvert, jak wielu mieszkańców r-town wie, jest 5 minut spacerem od Szczęśliwic. Wymiana opon trwa 45 minut. Mając tę plątaninę liczb z tyłu głowy piłkę od Piotrka M. spakowałem do bagażnika auta jeszcze w środę wieczorem. Resztę niech opowie poniższe, skąpane w porannym październikowym słońcu zdjęcie. Szalałem, skakałem, udawłem że oddaję game-winners with point five on the shot clock, a później wiadomo, chest bumps & air punches to celebrate the improbable Chicago win, the greatest upset of all time. Panie z psami patrzą co to za interesująca mentalna zagwozdka.
Tuż obok boiska, na tyłach parku, robotnicy wymieniają właśnie starą napowietrzną linię energetyczną na nową, podziemną. Świat niestety bezustannie idzie do przodu.
Na przykład: mówię do swojego telefonu: „Did Chicago win last night?“, a on po chwili namysłu odpowiada (głosem): „Chicago narrowly lost to Philadelphia last night, the final score was 107 to 104.“ Wyniki ostatnich gier w scrabble przemilczę. Jedną z nich Basia zakończyła serwując wszystkim koszmar („zdybanej“).
"koszmar zdybanej" może śnić się po nocach i stanowić pewnego rodzaju traumę. Ale z tego da się wyjść. a.
OdpowiedzUsuńKoszmar "zdybanej" śnił mi się dzisiejszej nocy.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście, żeby zdybać wschód słońca o tej porze roku, wystarczy wstać o 7 rano
OdpowiedzUsuńOtóż Twoja żona, ma rzeczywiście, problem z systematycznością (wszelką). Na swoją obronę może tylko napisać, że jak już ją zdybałeś do przeczytania tego wpisu to brzuch trząsł jej się szczerze.
OdpowiedzUsuńklasa!
OdpowiedzUsuń