Nastąpił wczoraj o godzinie 21:15 dzięki Olemu z Dueodde, który nam ją otworzył, oraz dzięki Marysi i Matysowi, którzy zostali z dziećmi i na dokładkę zamienili bałagan w naszym domku w porządek. Ole jest jednym z ok. 130-tu członków Badeklubu Hasle, uprawia kukurydzę na paszę i sprzedaje ją sąsiadowi, który ma dużo świń. Sauna kosztuje 20 krone od osoby we wszystkie miesiące oprócz letnich - wtedy jest za darmo. Latem otwarta jest dopiero od roku - lokalne władze poprosiły o to Badeklub i postawiły sprawę tak: Wy doglądacie i utrzymujecie w sprawności saunę również latem, a my opłacamy Wam za to koszty jej ogrzewania zimą. Badeklub musiał i chciał na to pójść.
Ja nie chcę stąd nigdzie pójść, piszę te słowa na promie z powrotem, a już marzę o dniu, w którym z powrotem suchą stopą stanę na suchym bornholmskim lądzie.
Zwyczajnie lubię co ma do zaoferowania: oto praca wykonana wczoraj na plaży na bazie ciemnego łupka z Sommerodde.